wtorek, 12 kwietnia 2011

Awaryjna śliwka


Kolacja: ziemniak, serek żółty Babybel, papryka.
Zagadka: czego brakuje w tej kolacji?
Odpowiedź nie jest trudna, gdy sobie wyobrazisz, że wpychasz sobie do ust ziemniaka, potem wpakowujesz kawałek żółtego sera... Trzeba czymś popić! I nie ważne, że prawie wszystko wypadło i tak człowiek może się zakleić. Twarda papryka niewiele pomaga. Mała jeszcze nie umie się dobrze posługiwać kubeczkiem (może to była dobra okazja do ćwiczenia? Nie wiem, przepadło. Zresztą wolę ćwiczyć w mniej "koniecznych" sytuacjach). Dostała w zamian śliwkę. Niezbyt słodką, ale na szczęście w miarę soczystą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz