środa, 6 kwietnia 2011

Pstrąg z cukinią


Obiad: pstrąg pieczony w folii, kalfior z wody, młoda cukinia gotowana na parze.
Uwagi: Cukinia wyszła mięciutka i delikatna, do tego smaczna - moim zdaniem (gotowana na parze na bardzo małym ogniu 20 minut). Skórka sprawiała, że nie rozpadała się zbyt łatwo. Ryba za to jest bardzo stresująca - pomimo, że sprawdziłam dokładnie, że nie ma ości, to i tak trochę się bałam. No i chyba Małej ciężko się ją jadło - łatwo zmieniała się w papkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz