czwartek, 12 maja 2011

Niby rosół


Obiad: warzywa i mięsko z zupy: marchewka, seler, łydki (jak się ta część po polsku nazywa u drobiu?) z kurczaka .

Zupa - rosół BLW:
  • cztery łydki kurczaka
  • dwie marchewki, przekrojone na pół wzdłuż i potem na trzy kawałki
  • ćwierć dużego selera, w talarkach
  • pół pora, w plasterkach
  • pół litra wody
Wrzucić to wszystko do garnka i gotować około pół godziny. Dwa kawałki marchewki, dwa selera i jedną nóżkę wyjąć na talerz dla dziecka, resztę popieprzyć (i ewentulnie dosolić - ja nie soliłam) i przelać na duży talerz dla rodzica. Pycha!

Uwagi: Mała bardzo lubi selera, teraz też z apetytem go zajadała. Marchewka wreszcie udała nam się mięciutka i też łatwo się jadła. Kurczaka oskubała do kości (większości kawałków mięsa nie dała rady zjeść) i tęże kość potem badzo zapamiętale ssała. Ważne: należy sprawdzić, czy kość jest w całości, bez żadnych odłamanych, ostrych kawałków.

2 komentarze:

  1. popłakałam się czytając o tych kurzych łydkach ;))). Przypadkiem tego nie zmieniaj, łydki rulezzz ;)).

    OdpowiedzUsuń