wtorek, 10 maja 2011

Dietetyczna kolacja

Kolacja: gruby plasterek ogórka, mini-pomidorki.

Uwagi: Kolacja miała w zamierzeniu nie tyle dać się Małej najeść, co umożliwić spokojne najedzenie się jej rodzicom. Spełniła swoje zadanie. Co prawda ilość pokazana na zdjęciu była grubo niewystarczająca i musieliśmy wymieniać wyssane pomidorki i wygryzione ogórki na nowe, ale ogólnie chyba był to dobry sposób na zajęcie córki bez zapychania jej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz